+48 602 669 691 +48 (32) 2222 910 Mysłowice, ul. Rynek 3/3 GODZINY OTWARCIA: poniedziałek - piątek 8.00 - 20.00

Nitkowanie zębów u dzieci – czy warto?

Nitkowanie zębów nam, dorosłym, kojarzy się dorosłym z „dodatkowym krokiem”, na który często brakuje czasu. W przypadku dzieci pojawia się pytanie, czy to w ogóle potrzebne, skoro mleczaki i tak wypadną? Warto, bo próchnica między zębami potrafi rozwijać się po cichu, a szczoteczka nie zawsze dociera tam, gdzie trzeba.

Nitkowanie zębów u dzieci – czy warto?

Dlaczego nitkowanie ma sens już u najmłodszych?

Między zębami lubią zostawać resztki jedzenia i płytka nazębna. Szczoteczka czyści głównie powierzchnie „z przodu” i „z góry”. A to właśnie przestrzenie międzyzębowe bywają miejscem, gdzie próchnica startuje najwcześniej.

Kiedy zacząć nitkować zęby dziecku?

Najprościej: gdy dwa zęby stykają się ze sobą i szczoteczka nie jest w stanie wejść między nie. U wielu dzieci dzieje się to dość wcześnie.

Jak nitkować, żeby dziecko się nie zniechęciło?

Zacznij od krótkiej rutyny: nitkuj 2–3 miejsca, a nie od razu całą jamę ustną. Dodatkowo warto zastosować trzy proste zasady:

  • Nitkę przesuwaj delikatnie wzdłuż boku zęba, bez „piłowania” dziąseł.
  • Czyść oba boki przestrzeni (każdy ząb ma swój bok).
  • Na końcu pochwal dziecko za współpracę.

Wizyta adaptacyjna: nauka dbania o ząbki

Strach przed dentystą to bardzo popularna przypadłość. Sposobem na jego zwalczenie są wizyty adaptacyjne, czyli spokojne spotkania bez bólu i bez presji.

Podczas takiej wizyty dziecko:

  • poznaje gabinet i fotel,
  • uczy się, że nic „strasznego” się nie dzieje,
  • dostaje proste wskazówki: jak myć zęby i kiedy warto wprowadzić nitkowanie.

Zapisz swojego malucha na wizytę w naszym gabinecie; zadbamy o to, by spotkanie z dentystą kojarzyło mu się wyłącznie pozytywnie i o to, by nauczyło się właściwie dbać o zęby w domu.

A co, jeśli dziecko nie współpracuje?

 

To normalne. Dzieci często nie lubią „grzebania w buzi”, bo czują brak kontroli. Zwykle pomaga wybór: „nitkujemy najpierw górę czy dół?” albo „dwa zęby teraz, dwa po bajce?”. Małe decyzje dają dziecku poczucie bezpieczeństwa. A jeśli opór jest naprawdę duży, wizyta adaptacyjna bywa najlepszym rozwiązaniem.